poniedziałek, 05 lipiec 2021 12:16

Było, minęło, teraz nagrody, obóz i odpoczynek

Rok szkolny pełen zawieszenia i zwrotów akcji za nami. Rozpoczął się jak każdy inny, choć groźba przerwania wisiała nad nim od początku. Chwilę uczyliśmy się normalnie, a potem pojawiły się u nas przypadki zachorowań i decyzja Sanepidu – kwarantanna w internatach.

Było, minęło, teraz nagrody, obóz i odpoczynek

To był czas przedziwny, zakończony wyjazdami do domów 25 października i tak rozpoczęła się przerwa; przerwa od spotkań i realnej nauki, która trwała wyjątkowo długo, bo tak naprawdę do 7 czerwca.

Nim wróciliśmy zanotowaliśmy potężną stratę, bo koronawirus dotknął naszą społeczność w sposób najbardziej odczuwalny…

A potem przez 3 tygodnie wdrażaliśmy się hybrydowo do wspólnej pracy. W naszym przypadku hybrydowo oznaczało kłopoty z Internetem i trudy utrzymania dyscypliny w internacie.

Ostatecznie wróciliśmy, pouczyliśmy się moment. Więcej niż wiedzy i nauki było jednak pracy psychologów, spotkań w klasach, wyjazdów integracyjnych, rajdów i zmagań sportowych. Stopniowo wracaliśmy do dawnych nawyków, choć mięśnie były jakby zwiotczałe i mózg trochę zdawał się być mniej pojemny.

Tuż przed końcem tłumnie, bo meldując się wszystkimi obecnymi w szkole, udaliśmy się na kajaki i tym razem poza piękną pogodą, lekkim wiaterkiem, cieplutką wodą i brakiem rozróżniania przodu i tyłu kajaka (przez niektórych J) nie było innych przygód. No, może nie licząc przypalonej skóry, wykupionych kefirów i opalenizny niezbyt równej, bo niczym rodem z zagonu truskawkowego gdzie ciężką pracą potrafi być okupiona niezbyt równa czerwoność .

Wreszcie 25 czerwca osiem miesięcy od słynnego wyjazdu po kwarantannie i raptem po mniej więcej (w całym roku) 2 miesiącach prawdziwej nauki w sposób stacjonarny udało się zakończyć te zmagania.

W dniu rozdania świadectw pożegnaliśmy ks. Łukasza, który odchodzi do innej parafii i z nadzieją patrzyliśmy na listy kandydatów dla klas pierwszych.

Dziwny to był rok, w którym remonty realizowane były w czasie gdy trwała nauka, a nauka …

No właśnie jak z nią było? U niektórych pewnie tak jak u tych rodziców zatrzymanych przez naszego znajomego za zbyt szybką jazdę. Oni podobno dlatego tak szybko jechali bo syn (lub córka) mieli za chwilę klasówkę i… i w zasadzie okazywało się, że to nie dziecko miało tę klasówkę .

U innych było znacznie lepiej, bo z wyróżnieniem (biało-czerwony pasek na świadectwie) edukację w tym roku zakończyło 7 uczniów w naszej szkole. Najlepsi z nich: Wiktoria z 2b i Bartek z 2d zanotowali równe 5,0 i zapewne otrzymają w przyszłym roku stypendium premiera. To bardzo cieszy.

A potem już śmiechy, pożegnania i wakacje.

My (nauczyciele i pracownicy) nim ruszymy do pracy w komisji rekrutacyjnej kwalifikującej przyszłych uczniów, też zafundowaliśmy sobie mały relaks w pięknych Górach Stołowych, ale to zupełnie inna historia.

Odpoczywajcie, nabierajcie siły i uważajcie na siebie. Tym, którzy zaakceptowani zostali na sierpniowy Zlot 16 klas mundurowych gratulujemy i życzymy mocy w sierpniu. W tym samym sierpniu, w którym zapowiedział się na naszej strzelnicy sam Minister Obrony Narodowej. No to do zobaczenia w sierpniu .